Bez kategorii

  • Moja Mapa Marzeń w 2023: realizacja celów „na sterydach”

    Dziś chciałam podzielić się z Wami moją niezwykłą podróżą w 2023 roku, która była możliwa dzięki mojej mapie marzeń (którą, przypomnę, robiłam już 11 razy, ale zawsze zaskakuje mnie jej skuteczność i o tym będzie ten wpis!) Mapa marzeń to potężne narzędzie, które pomaga nam zdefiniować cele i dążyć do ich osiągnięcia. Moje doświadczenia związane z mapą marzeń w tym roku naprawdę inspirujące, a dzięki niej zrobiłam wiele wspaniałych rzeczy – zawodowo, rodzinne i prywatnie. Wierzę, że każda z Was może również spełnić swoje marzenia!
     
    Popatrz na przykłady z mojego życia w 2023:
    1. Inwestowanie i Oszczędzanie: Na mojej mapie marzeń wkleiłam napis „Inwestuj, oszczędzaj”. To był mój sygnał, że nadszedł czas na naukę inwestowania. Rozpoczęłam swoją edukację inwestycyjną i cieszę się, że mam w tym pewne sukcesy!
    2. Narty w Austrii: Kolejny symbol na mojej mapie to narty w Austrii. Kocham narty, marzenie o zimowym szaleństwie w górach stało się rzeczywistością, a spędzenie dwóch wyjątkowych urlopów na nartach w Alpach było super!
    3. Szwajcaria – Słodka Przygoda: „Szwajcaria” i „słodka przygoda” to hasła, które pojawiły się także mnie na mojej mapie marzeń na 2023. Wybrałam się do tego pięknego kraju i, uwaga!, odwiedziłam fabrykę czekolady. Była Szwajcaria i była słodka przygoda.
    4. Rower i Bieganie: Na mapie widniały również symbole roweru i biegania. Moje wyniki są bardzo bardzo ok – 2,500 kilometrów na rowerze i biegu do tej pory. To dowodzi, że wytrwałość i regularność przynoszą efekty. Mapa przypomina mi o tym codziennie.
    5. Jaskinie Lodowe we Francji: Kawałek lodu na mapie symbolizował moją podróż do jaskiń lodowych we Francji. To było niesamowite doświadczenie odkrywania ukrytego piękna pod ziemią.
    6. Spotkania z Przyjaciółmi: Na mojej mapie pojawił się obraz przyjaciół siedzących przy stole. W tym roku spotkałam się z osobami, które były mi bardzo bliskie, ale przez lata straciliśmy kontakt. To były wzruszające chwile i dowód, że warto dbać o relacje. Tego lata spotkałam się z przyjaciółmi, których nie widziałam 13 lat, a dosłownie w poprzedni weekend z koleżanką, którą widziałam 18 lat temu!
    7. Miłość do Filharmonii: Filharmonia to miejsce, które uwielbiam. W tym roku miałam przyjemność odwiedzić ją kilkanaście razy, co było prawdziwym spełnieniem marzenia dla miłośniczki muzyki.
    To tylko 7 przykładów spełnień sterowanych mapą marzeń. Dzięki niej po raz kolejny udowodniłam sama sobie, że cele są osiągalne, gdy poświęcamy im uwagę i podejmujemy konkretne działania. To było naprawdę inspirujące i mam nadzieję, że moje doświadczenia zachęcą Was do stworzenia swojej własnej mapy marzeń i dążenia do spełnienia Waszych największych pragnień.
     
    Pamiętajcie, że już 9.12 mapujemy marzenia online na warsztacie. Bardzo Was na niego zapraszam.
  • Mapowanie Marzeń to sztuka – a ja jestem „Panią od Marzeń”

    Marzenia są wspaniałe, choć czasem się ich boimy. Są napędem ludzkiego postępu i ja to bardzo czuję – i ktoś mnie nazwał kiedyś „Panią od Marzeń” – od 11 lat organizuję co roku warsztaty mapowania marzeń, na które zapisuje się przeogromna liczba nauczycielek.

    Marzenia (a także plany, na które nie mamy odwagi) inspirują nas do działania, dają cel naszym wysiłkom i motywują nas do dążenia do usprawnień. Jednak marzenia same w sobie nie są wystarczające. Co zrobić, by osiągnąć to, o czym marzymy? Cały w bieli wchodzi proces mapowania marzeń.

    Co to jest mapowanie marzeń?

    Mapowanie marzeń to systematyczny proces określania swoich celów, marzeń, pragnień, planów – a następnie tworzenia wizualnego planu działania, który pomoże je zrealizować.

    To wizualne narzędzie, które pozwala nam sprecyzować, co naprawdę chcemy osiągnąć, oraz wyznaczyć kroki, które musimy podjąć, aby te cele zrealizować.

    Najlepiej wychodzi, gdy:

    1. Określasz cele: Pierwszym krokiem w mapowaniu marzeń jest zrozumienie, czego naprawdę pragniemy. To moment, w którym zastanawiamy się nad tym, co jest dla nas ważne i co chcemy osiągnąć w życiu.
    2. Konkretyzujesz marzeń: Marzenia są często ogólnikowe i abstrakcyjne. Dlatego ważne jest ich sprecyzowanie. Zamiast mówić „chcę mieć więcej czasu dla siebie,” można powiedzieć „widzę siebie czytającą co wieczór ukochaną książkę”. Precyzja lepiej działa na Twój mózg.

    Tworzenie mapy marzeń to inspirujący proces, który pomaga wizualizować i osiągnąć cele życiowe. Oto kroki, które można podjąć, aby stworzyć swoją własną mapę marzeń:

    1. Określ cele i marzenia: Zacznij od zastanowienia się nad tym, co naprawdę chcesz osiągnąć w różnych sferach swojego życia, takich jak kariera, rodzina, zdrowie, edukacja, podróże itp. To ważne, aby cele były sprecyzowane i konkretne.
    2. Zbieranie materiałów: Znajdź inspirujące obrazy, zdjęcia, cytaty i symbole, które odzwierciedlają Twoje cele i marzenia. Możesz korzystać z magazynów, książek, stron internetowych lub własnych zdjęć.
    3. Przygotuj narzędzia: Potrzebujesz dużego kartonu, dużych kartek papieru, korkowej tablicy lub innej powierzchni, na której możesz tworzyć swoją mapę marzeń. Potrzebujesz także kleju, nożyczek i kolorowych pisaków.
    4. Stwórz centralny punkt: Wybierz jeden duży obraz lub symbol, który będzie stanowił centralny punkt Twojej mapy marzeń. To może być coś, co najlepiej odzwierciedla Twoje najważniejsze marzenie lub cel życiowy.
    5. Dodaj cele i obrazy: Umieść na swojej mapie marzeń obrazy i zdjęcia, które reprezentują Twoje cele. Możesz je ułożyć wokół centralnego punktu. Staraj się, aby każdy element miał znaczenie i odnosił się do konkretnego marzenia.
    6. Dodaj cytaty i słowa kluczowe: Użyj kolorowych pisaków lub naklejek, aby dodać cytaty, słowa kluczowe lub krótkie zdania, które dodatkowo opisują Twoje cele i inspirują do działania.
    7. Twórz zmysłową mapę: Stwórz mapę marzeń, która odwołuje się do wszystkich zmysłów. Możesz dodać tekstury, tkaniny, piórka lub inne elementy, które przyciągają Twoje zmysły.
    8. Umieść mapę w widocznym miejscu: Kiedy Twoja mapa marzeń będzie gotowa, umieść ją w miejscu, które często odwiedzasz, np. na ścianie w sypialni lub w biurze. To pomoże Ci stale przypominać sobie o swoich celach i marzeniach.
    9. Regularnie aktualizuj mapę: Życie się zmienia, więc Twoje cele i marzenia mogą również się zmieniać. Dlatego ważne jest, aby regularnie aktualizować swoją mapę marzeń, dodając nowe cele lub modyfikując istniejące.
    10. Działaj! Mapa marzeń to narzędzie motywujące, ale aby osiągnąć cele, musisz również działać. Twój plan działania i wysiłek są kluczowe.

    Co dały mi mapy marzeń przez ostatnie 10 lat?

    • pomogły uniknąć chaosu i przypadkowości w życiu.
    • dały nam jasny kierunek i cel,
    • pozwoliły zrozumieć, że każdy krok, jaki podejmuję, ma znaczenie i przyczynia się do osiągnięcia moich marzeń.

    Napiszcie, czy robiliście kiedyś swoją mapę. A może byście chcieli?

  • Delegowanie Zadań: praktyczny przewodnik dla nauczyciela

    Jesteś nauczycielką lub nauczycielem. Zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, doskonale zrozumiesz (przynajmniej teoretycznie, hahaha), jak ważne jest umiejętne delegowanie zadań. Dzięki temu (przynajmniej teoretycznie) nie tylko zyskasz więcej czasu na istotne obowiązki, ale także tworzysz efektywną dynamiczną współpracę z uczniami.

    No ale… łatwiej powiedzieć niż zrobić, co nie?

    Oto praktyczny przewodnik w pięciu krokach, który pozwoli Ci lepiej zrozumieć proces delegowania i wykorzystać go w praktyce. I zadania praktyczne. Zrób je 🙂.

    1. Rozpoznawanie odpowiednich zadań do delegowania:

    Ucz się zauważać te momenty, kiedy powinieneś przekazać pewne zadania swoim uczniom. Skoncentruj się na zleceniu takich zadań, które posiadają element powtarzalności lub są czasochłonne. To pozwoli Ci zaoszczędzić cenny czas na edukacyjne aspekty Twojej pracy.

    Zadanie praktyczne: Wybierz jedno zadanie związane z zarządzaniem klasą lub przygotowywaniem materiałów lekcyjnych, które regularnie wykonujesz. Następnie zastanów się, które aspekty tego zadania mogłyby zostać wydelegowane uczniom, aby zarówno oni, jak i Ty mieli z tego korzyści.

    2. Wybór właściwej osoby do wykonania zadania:

    Każdy uczeń ma indywidualne zdolności i talenty. Znajdź ucznia, który wykazuje zainteresowanie lub potencjał w dziedzinie, którą chcesz wydelegować. Pamiętaj, że delegując zadanie, dajesz szansę uczniowi na rozwijanie swoich umiejętności.

    Zadanie praktyczne: Sporządź listę swoich uczniów i ich wyjątkowych zdolności. Następnie wybierz jedno zadanie, które mogłoby zostać wydelegowane, i dopasuj je do ucznia, który miałby okazję się wykazać.

    3. Wyjaśnienie oczekiwań i celów:

    Kiedy przekazujesz zadanie uczniowi, wyjaśnij mu jasno, co od niego oczekujesz. Określ cele i wskaż, dlaczego to zadanie jest ważne dla całej nauki. Taka jasność pomoże uczniowi zrozumieć, jakie są oczekiwania i dlaczego to zadanie jest dla niego wartościowe.
     
    Zadanie praktyczne: Wybierz jedno zadanie, które chciałbyś wydelegować uczniowi. Przygotuj krótki plan działania, który zawiera jasne cele i oczekiwania dotyczące tego zadania. Upewnij się, że treść jest dostosowana do poziomu ucznia.

    4. Zapewnienie wsparcia i dostępu do zasobów:

    Każdy uczeń potrzebuje wsparcia, aby móc wykonać powierzone mu zadanie. Udostępnij mu niezbędne narzędzia, materiały oraz wskazówki, które pomogą mu osiągnąć sukces w wykonywanym zadaniu.
     
    Zadanie praktyczne: Przygotuj listę zasobów lub instrukcji, które ułatwią uczniowi wykonywanie wydelegowanego zadania. Może to być lista podręczników i stron internetowych, które mogą okazać się przydatne.

    5. Monitorowanie postępu i udzielanie konstruktywnej informacji zwrotnej:

    Nie zapominaj regularnie śledzić postępów ucznia. Daj mu konstruktywną informację zwrotną, która pomoże mu doskonalić wykonywane zadanie. Dzięki temu uczniowie odczują, że ich wysiłki są doceniane, co zmotywuje ich do dalszego rozwoju.
     
    Zadanie praktyczne: Ustal kiedy omówisz postępy w wykonywanym zadaniu. Upewnij się, że wskazujesz zarówno na osiągnięcia, jak i obszary, które można poprawić.
     
    A teraz zastanów się: co zrobić w życiu prywatnym? Te same punkty mogą pomóc Ci w domu. Repeat🙂 :-).
     
    Delegowanie zadań to nie tylko sposób na efektywne zarządzanie, ale także fantastyczna okazja dla Twoich uczniów do rozwoju i nauki nowych umiejętności. Przy odpowiednim podejściu możesz stworzyć zgraną grupę współpracowników, gdzie każdy uczestniczy w procesie uczenia się i wzajemnie się inspiruje.
  • Nigdy nie prowadzę zajęć w 100% konwersacyjnych. Dlaczego?

    Przychodzi uczeń do Luizy i mówi: „Chciałabym zajęcia konwersacyjne. Chcę tylko mówić”. A co Luiza na to? „Nie!” (oczywiście grzecznie i z wytłumaczeniem, dlaczego nie. Patrz poniżej).

    Zajęcia w stu procentach konwersacyjne są popularną formą wśród uczniów średnio-zaawansowanych i zaawansowanych. Mogą być użyteczne w pewnych kontekstach, ale mogą również mieć wielkie ograniczenia. Ja te ograniczenia bardzo jasno widzę i informuję uczniów, dlaczego mówić będziemy dużo ale nie wyłącznie. Oto moje powody:

    Powód 1.

    Brak struktury: W pełni konwersacyjne zajęcia często nie mają struktury, co może prowadzić do chaotycznych dyskusji i braku celowości. A ja lubię skupiać się na celu! Struktura jest ogromnie ważna w procesie nauki, aby efektywnie przyswajać nowe informacje i stopniowo rozwijać umiejętności.

    Powód 2.

    Brak skupienia na słabościach: wybierają je uczniowie, którzy już dobrze mówią, ale prawdopodobnie ciężej idzie im słuchanie i gramatyka. „Konwersacje” mogą nie uwzględniać indywidualnych słabości Twoich uczniów. Co robię? Co proponuję? Dostosowanie materiału do potrzeb uczniów, a także skupienie się na obszarach, w których uczniowie mają trudności, które diagnozujemy na pierwszych kilku zajęciach.

    Powód 3.

    Brak różnorodności materiałów: Tak zwane „konwersacje” mogą polegać na bieżących rozmowach, co ogranicza różnorodność materiałów i tematów.

    Powód 4.

    Brak oceniania i mierzenia postępów: Zajęcia w stu procentach konwersacyjne mogą być trudniejsze do mierzenia postępów ucznia. Systematyczne monitorowanie jest mega ważne, aby zobaczyć, jak dobrze radzi sobie uczeń i jakie aspekty wymagają dalszej pracy. Uczeń musi widzieć, że dokonuje się postęp a nie, że pracuje cały czas na tym samym zasobie!

    Powód 5.

    Utrzymanie równowagi: Ważne jest, aby znaleźć równowagę między konwersacjami a innymi elementami nauki, takimi jak gramatyka, słownictwo, czy pisanie. Skupienie się wyłącznie na konwersacjach może prowadzić do zaniedbania innych kluczowych aspektów języka.

    Pytanie o to, dlaczego nie prowadzę konwersacji, to jedno z pytań na kursie „Masterclass. Praktyki z Metodyki”. Poza nim, jest jeszcze 49 innych. Znasz program kursu? 

    Startujemy już 01.08!

    Zarejestruj się tu: MASTERCLASS

  • Dlaczego tak kocham nauczanie angielskiego online

    Nie jest tajemnicą, że uczę głównie online. Bardzo to lubię, a czasy pandemii tylko wzmocniły tę moją miłość. Dlaczego? Nauczanie online ma wiele zalet i korzyści w porównaniu do tradycyjnego nauczania w sali lekcyjnej. Chcesz poznać moje argumenty, dlaczego nauczanie zdalne jest dla mnie lepsze?

    Argument 1.

    Natychmiastowy dostęp do materiałów: Podczas nauki online, moi uczniowie (i ja) mają dostęp do ogromnej ilości internetowych materiałów, multimediów, artykułów, e-booków i innych treści edukacyjnych – praktycznie na wyciągnięcie ręki. To pozwala na bardziej wszechstronne i atrakcyjne zdobywanie wiedzy.

    Argument 2.

    Elastyczność czasowa i miejscowa: Moje lekcje online umożliwiają moim uczniom naukę w dowolnym miejscu i czasie. Czasem są w swoim biurze. Czasem na wyjeździe służbowym. Czasem jeden jest na wyjeździe a drugi w tej samej klasie w biurze. Żaden problem. Można dostosować harmonogram lekcji do indywidualnych preferencji i zobowiązań, co jest szczególnie korzystne dla osób pracujących, rodziców czy studentów, którzy mają inne zobowiązania.

    Argument 3.

    Indywidualizacja: Nauczanie zdalne pozwala na bardziej spersonalizowane podejście do nauki. Nauczyciele mogą zapewnić indywidualną uwagę i wsparcie dla każdego ucznia, śledzić ich postępy i dostosowywać materiał do ich potrzeb i tempa nauki.

    Argument 4.

    Globalne (naprawdę) perspektywy: Dzięki uczeniu online moi uczniowie pochodzą nie tylko z różnych stron Polski ale także z różnych stron świata. Niezwykle mi się to podoba.

    Argument 5.

    Bezpieczeństwo i oszczędność czasu: Nauka zdalna eliminuje konieczność podróżowania do klienta, co może być szczególnie ważne kiedy pogoda nie jest zbyt dobra. Ponadto, brak konieczności przemieszczania się oznacza oszczędność czasu i środków transportu.

    Warto jednak pamiętać, że nauczanie zdalne ma również swoje wady i ograniczenia. Niektóre osoby mogą mieć trudności z samodyscypliną, brakiem bezpośredniej interakcji z nauczycielem czy kolegami z klasy. Ważne jest zatem, aby odpowiednio dostosować metody nauczania do potrzeb i preferencji uczniów, aby zapewnić im jak najbardziej efektywne doświadczenie edukacyjne. Możesz nie lubić tej formy pracy. Ja ją kocham!

  • Jak podnoszę stawkę za moje zajęcia i się tego nie wstydzę.

    Jak pewnie wiesz, w swojej misji trenerskiej mam wpisane podnoszenie skuteczności nauczycieli i ich zadowolenia z wykonywanej pracy. A skuteczny nauczyciel to taki, który jest usatysfakcjonowany z poziomu swoich zarobków. To trudny temat, nie lubimy o nim rozmawiać, ale czasem trzeba. Jak podnosić stawkę za lekcje i się tego nie wstydzić? Poznaj moje argumenty.

    Argument 1.

    Jako nauczyciel języków obcych masz niezwykle cenną umiejętność, która wymaga wieloletniego wysiłku, pracy i zaangażowania. Twój czas, wiedza i doświadczenie są bezcenne dla uczniów. To główny argument za tym, że Twoje lekcje nie powinny być tanie. Nikogo nie krzywdzisz, wszystkim pomagasz!

    Argument 2.

    Podnoszenie stawki za prywatne lekcje języków obcych jest naturalnym procesem Twojego rozwoju zawodowego. Twoje umiejętności stale się doskonalą, a dodatkowe szkolenia, kursy (w tym kursy edunation), w których uczestniczysz, przyczyniają się do Twojej wiedzy i profesjonalizmu. Nie ma nic złego w dostosowaniu ceny do wartości, jaką oferujesz swoim uczniom.

    Argument 3.

    Pamiętaj, że wartość Twojej pracy nie ogranicza się tylko do samego czasu spędzonego na lekcjach. Przygotowywanie materiałów, indywidualne podejście do ucznia, analiza postępów i dostosowywanie metodyki to wszystko wymaga dodatkowego wysiłku i zaangażowania z Twojej strony. Twój wkład w nasz rozwój językowy jest bezcenny i niezwykle istotny.

    Argument 4.

    Ważne jest, abyś uświadomił(a) sobie, że podniesienie stawki za lekcje języków obcych to zasłużona rekompensata za Twoją pracę i wysiłek. Nie ma powodu, abyś czuł(a) się z tym niezręcznie. Uczniowie, którzy są zdeterminowani do nauki, zrozumieją, że płacą za wartość, jaką otrzymują, a nie tylko za samą lekcję.

    Pamiętaj, aby zapewnić przejrzystość w tej kwestii, warto jest omówić podniesienie stawki z uczniami na wczesnym etapie – na przykład teraz. Wyjaśnij im powody podwyżki, jakie korzyści im to przynosi i w jaki sposób wpłynie to na ich postępy. Ważne jest, aby uczniowie rozumieli wartość Twojej pracy i znali powody, dla których podniesiesz stawkę. Komunikacja jest kluczem. Nie zostawiaj tego na ostatnia chwilę.

    Podnoszenie stawki za lekcje to normalny proces w każdym zawodzie. Wielu nauczycieli języków obcych decyduje się na to w miarę zdobywania doświadczenia i poszerzania umiejętności. Nie ma w tym nic złego, a Ty również masz prawo do uczciwego wynagrodzenia za swoją pracę.

    A tak przy okazji, ile za godzinę pracy bierze Twoja pani manicurzystka? Twój pan hydraulik? Pani sprzątająca Twoją szkołę?

    Mam nadzieję, że ten artykuł  Ci pomoże. Pytanie o stawkę jest jednym z 50 pytań, na jakie odpowiadam w kursie „Masterclass. 50 sekretów skutecznych nauczycieli”. Znasz pełen program?

    Startujemy już 01.08.2023. Trwa rejestracja Wcześniej – Taniej.

    Zarejestruj się tu: MASTERCLASS

  • I co się tak rozpychasz? 5 mitów na temat nauczycielskiej asertywności.

    Spójrzmy prawdzie w oczy: asertywni nauczyciele nie są idolami pokojów nauczycielskich, a przynajmniej nie lubią ich osoby nieasertywne. No a skoro asertywnych się nie lubi, to może lepiej asertywnym nauczycielem nie być? Po co grabić u dyrektora i koleżanek? Po co się uczyć umiejętności, która spowoduje, że ludzie będą mnie unikać?

    Wokół asertywności w edukacji narosło sporo mitów, a jako to z mitami bywa – niespecjalnie dużo mają wspólnego z prawdą, jednocześnie mocno wpływając na nasze zachowania, przekonania i decyzje. Czas się z nimi rozprawić, drogi nauczycielu i droga nauczycielko!

    Mit 1. Asertywność to rozpychanie się łokciami i mówiąc szczerze – to zwykły brak kultury.

    Asertywność stawiana jest zwyczajowo w złym świetle, jako brak kultury osobistej, rozpychanie się, nie zwracanie uwagi na innych i brak empatii. A skoro taki to straszny twór to nie bardzo chcemy ją posiąść. Mając takie podejście sami zatrzymujemy się przed uczeniem się asertywności i uszczęśliwieniem się w życiu zawodowym i prywatnym. Skazujemy się na bycie ofiarą decyzji innych ludzi – czasem ucznia, czasem rodzica, czasem dyrektora, czasem innego nauczyciela, czasem klienta.

    Obalamy: asertywność to z definicji szacunek do siebie i innych, traktowanie siebie jako osoby ważnej i wartościowej – na równi z tym, jak ważne i wartościowe są inne osoby. Tu nie ma miejsca na stawianie tej umiejętności w złym świetle. Oby każdy z nas i każda z nas jak najszybciej nauczyła się z niej korzystać.

    Mit 2. Asertywność to ciągłe odmawianie.

    Osoby asertywne podobno ciągle mówią „nie”. Trochę to słabe, co? No bo po co mam się uczyć mówienia „nie” – a co jeżeli naprawdę będę chciała skorzystać z jakiejś propozycji? Czy to nie jest brak konsekwencji? Nie chcę się nauczyć asertywności, bo nie chcę cały czas odmawiać.

    Obalamy: możesz asertywnie się zgadzać! Najważniejsza jest jasna wizja swojego życia zarówno zawodowego jak i prywatnego. Mając ją problem się rozwiązuje. Kiedy ktoś zgłasza się z prośbą, możesz się asertywnie zgodzić, jeżeli prośba jest zgodna z Twoją wizją. Możesz odmówić, jeżeli prośba jest z nią niezgodna. I tyle.

    Mit 3. Osoby asertywne są niemiłe.
    To niestety wynik naszego wychowania, szczególnie wychowania dziewczynek. Standardowo bywamy wychowywane do bycia potulnymi, niewychylania się, niedążenia do realizacji swoich marzeń. A jeżeli to robisz? No cóż, zbyt miła to Ty nie jesteś.

    Obalamy: Asertywność nie ma nic wspólnego z byciem miłym albo niemiłym. Mylimy tu pojęcie asertywności i agresji – ludzie agresywni dążą po trupach do celu i do realizacji swoich planów kosztem innych ludzi. To nie jest asertywność. Asertywny nauczyciel szanuje swój czas, szanuje swoją wizję, szanuje swoje plany ale nie realizuje ich kosztem innych nauczycieli. Nie daje jednak także innym działać bez uszanowania swoich potrzeb.

    ​Mit 4. Nikt nie lubi asertywnych osób.

    A czy Ty lubisz osoby asertywne? Wiadomo, jeżeli prosisz mnie o coś, ale ja nie mogę się na to zgodzić, bo nie jest to spójne z moją wizją, nie jest jakoś wyjątkowo miło. Skierowałaś do mnie prośbę mając nadzieję, że Ci pomogę. Ale ja nie mogę wziąć odpowiedzialności za Twoje nadzieje. Zawsze komuś będzie przykro. Szedł po „tak” ale dostał „nie”.

    Obalamy: Pamiętajcie! Nie bierzemy odpowiedzialności za uczucia innych ludzi (uczniów, rodziców, nauczycieli w szkole), za to czy nas lubią czy nie – co więcej, nie mamy na to większego wpływu. Mamy wpływ tylko na siebie i swoje emocje. Nie kierujmy się podejmując decyzję tym, cz będziemy lubiani.

    Mit 5. Niektórzy są za bardzo asertywni.

    Jak to za bardzo???

    Obalamy: Nie możesz być za bardzo asertywny czy asertywna. Nie możesz szanować się za bardzo. Możesz być za mało asertywny ale kiedy już nauczysz się i przejdziesz przez ten proces (tak!!! to jest proces!!! a nie jednorazowa decyzja), staniesz się osobą asertywną i tyle – nie przesadzisz z tą umiejętnością. Nie mylmy asertywności i agresji.

  • Nauczycielko! Nauczycielu! Nie daj sobą manipulować!

    Opowiem Ci teraz kilka słów o manipulacji, pokażę przykład, jak mną kiedyś próbowano zamanipulować i zaproszę na webinarium, które otrzymują osoby zapisane na trening asertywności. Doczytaj do końca.

    ​W codzienności szkolnej (i nie tylko szkolnej) często słyszymy o manipulacji: o manipulujących uczniach, o manipulujących rodzicach, o klientach zgrabnie wkręcających nas, o dyrektorach z wyjątkową umiejętnością zaczarowywania życia. Nie mówiąc już o mediach manipulujących nami, politykach naginających rzeczywistość. Ale czy na pewno wiemy, czym właściwie jest manipulacja?

    W najprostszym rozumieniu, jest to takie zachowanie, które znacząco wpływa na nas, na nasze działania i decyzje a które ma ukrytą intencją i jest nią realizacja własnych planów, osiągnięcie własnych, konkretnych celów. Jesteś manipulowany / manipulowana w środowisku szkolnym wtedy, gdy Twój rozmówca (uczeń, rodzic, inny nauczyciel, dyrektor, metodyk) realizując własne zamierzenia wykorzystuje sugestie, nacisk czy stwarza specyficzne, potrzebne do realizacji „planu” warunki. Brzmi znajomo?

    Kiedy jesteśmy podatni?

    Na manipulację najbardziej podatne są te osoby, które mają dość niską pewność siebie oraz zaniżoną samoocenę. Naprawdę łatwo je wykorzystać: osoba manipulująca użyje pochlebstwa, pozytywnej oceny, zauważy zdolności, zaspokoi potrzebę szacunku, bycia dobrym, zauważanym, docenianym. Zrobi jednak coś więcej: wplącze nas w zależność i wdzięczność. Kiedyś usłyszałam: „Nie możesz zrezygnować z tych lekcji, pani Marta tak Cię ceni!”. Klasyka. Nie ma znaczenia, czy ja mam siłę, chęć, czas… Manipulator stosując technikę pozornej realizacji dotychczas niezaspokojonych potrzeb, generuje w osobie manipulowanej motywację do określonego zachowania, myślenia czy kontaktu, który jest celem manipulatora. Ja się nie dałam i nazwałam manipulację manipulacją. I wiecie co? Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki się skończyła. Zdemaskowana.

    Jeżeli Twoja nauczycielska samoocena jest niska (nie wstydź się tego, wielu z nas, nauczycieli tak ma), jesteś wyjątkowo wystawiony na bycie manipulowanym. Czy bliska jest są poniższe cechy?

    1. masz przekonanie, że nie podołasz jakimś zadaniom;
    2. masz niską tolerancję krytyki;
    3. odbierasz jakiejkolwiek porażkę (nawet drobną) jako coś karygodnego, za co powinieneś zostać ukarany;
    4. odbierasz rzeczywistość w „czarnych barwach”;
    5. masz negatywny stosunku do jakichkolwiek zmian, nowych znajomości czy wyzwań;
    6. jesteś bardzo autokrytyczny;

    To Ty? Czas zacząć się chronić.
    Pierwszy krok to świadomość, że niska samoocena to otwarte drzwi do bycia manipulowanym. ​Pierwszy krok już zrobiłeś i zrobiłaś – brawo :).

  • Metoda: „Jak… tak aby…?”

    Dzisiaj zaproponuję Ci udział w ćwiczeniu na podnoszenie kreatywności w kontekście rozwiązywania własnych, nauczycielskich problemów.
    Metoda, której użyjemy, nazywa się „Jak…., tak aby…”. Nie wystarczy zadać sobie pytania: „Jak zarobić więcej pieniędzy”. Nasza głowa nie otrzymuje wtedy wystarczającego bodźca do pracy kreatywnej. Ale już: „Jak zarobić więcej pieniędzy, tak aby pojechać do Meksyku?” jest bardziej skonkretyzowane i motywujące.

    W ten sposób możesz radzić sobie z różnymi wyzwaniami nauczycielskimi. Do każdego z podanych poniżej wymyśl przynajmniej 15 różnych odpowiedzi:
    1. Jak zaplanować swoje lekcje i zadania z wyprzedzeniem, aby uniknąć stresu i chaosu?
    2. Jak utrzymać swój stół i pliki w porządku, aby szybko znaleźć potrzebne informacje?
    3. Jak wykorzystać narzędzia technologiczne, takie jak aplikacje do planowania i komunikacji, aby ułatwić sobie pracę jako nauczyciel?
    4. Jak nawiązać relacje z innymi nauczycielami i współpracować z nimi, aby dzielić się pomysłami i wiedzą?
    5. Jak stale się rozwijać i uczyć nowych rzeczy, aby być na bieżąco z najnowszymi metodami i narzędziami nauczania?
    6. Jak dbać o swoje zdrowie i dobre samopoczucie, aby mieć siłę i energię do nauki i pracy?
    7. Jak dodawać elementy zabawy do swoich lekcji, aby zachęcić uczniów do udziału i utrzymania ich uwagi?
    8. Jak znaleźć równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym, aby uniknąć wypalenia zawodowego jako nauczyciel?


    Czy któraś z odpowiedzi Cię zaskoczyła?
    ​Czy zastosujesz to ćwiczenie z uczniami?

  • Najważniejszy i największy błąd twórców edukacyjnych czyli jak nie strzelić sobie „samobója”.

    Ostatni webinar dla edunation wywołał spore poruszenie wśród osób tworzących materiały edukacyjne. Nie widzieliście? Nic straconego, można wciąż go zobaczyć tu: https://www.youtube.com/watch?v=qHQ9nFuzv7U

    Podsumujmy go więc: Piszesz edukacyjnego bloga? Odpowiedz:

    • Dla kogo?
    • Skąd wiesz, czego tej osobie potrzeba?

    Piszesz materiały edukacyjne? Odpowiedz:

    • Dla kogo?
    • Skąd wiesz, czego tej osobie potrzeba?

    Kursy? Podręczniki? Metody? Mastermindy? Artykuły? Dokładnie ta sama historia…

    Badanie potrzeb Twoich odbiorców (nauczycieli, czytelników, uczniów, rodziców…) jest niezwykle ważne, ponieważ tylko ono pomoże Ci zrozumieć ich oczekiwania, co z kolei pozwoli Ci być potrzebnym: lepiej dostosować treści do ich potrzeb.

    Lepsze dopasowanie Twoich treści do potrzeb Twoich odbiorców = większy sukces w Twojej dziedzinie. Tak jak Ty definiujesz sukces.

    Korzyści?

    • lepsze zrozumienie tego, co jest dla Twoich odbiorców (nauczycieli, czytelników, uczniów, rodziców…) ważne i jakie problemy próbują rozwiązać (usłysz problem! najlepiej, gdy nazwany jest spontanicznie!).
    • identyfikacja nowych możliwości, które można zaoferować Twoim odbiorcom.
    • rozwój nowych pomysłów, które są bardziej dopasowane do potrzeb Twoich odbiorców.
    • lepsze zrozumienie konkurencji. Tak!

    Jak to zrobić?
    Istnieje wiele sposobów na badanie potrzeb Twoich odbiorców. Oto kilka przykładów:
    1. Ankiety: Możesz przeprowadzić ankietę online lub papierową, w której pytasz Twoich odbiorców o ich preferencje, opinie i problemy.
    2. Analiza danych: Możesz zbierać dane z różnych źródeł, takich jak strony internetowe, media społecznościowe. Analiza danych może pomóc Ci w identyfikacji wzorców i trendów wśród Twoich odbiorców, co pozwoli Ci lepiej dostosować swoje działania do ich potrzeb.
    3. Badania jakościowe: Możesz przeprowadzić badania jakościowe (np. wywiady), aby uzyskać bardziej szczegółowe informacje na temat opinii i potrzeb Twoich odbiorców. Badania jakościowe pozwalają na bardziej wnikliwe zrozumienie Twoich odbiorców i mogą pomóc Ci w opracowaniu bardziej skutecznych strategii.
    4. Obserwacja: Możesz również obserwować zachowania Twoich odbiorców, aby uzyskać informacje na temat ich preferencji i potrzeb.
    5. Interakcje: Możesz także rozmawiać z Twoimi odbiorcami i pytać ich o ich opinie i potrzeby. To może być poprzez interakcje osobiste, takie jak spotkania, czy telefoniczne rozmowy, ale również poprzez media społecznościowe i wiadomości e-mail.
    Moje ulubione? 3, 4 i 5.

    Pamiętaj, twórco!!! Badanie potrzeb Twoich odbiorców jest procesem ciągłym, nigdy się nie kończy. Wymaga regularnego monitorowania i analizowania wyników, aby utrzymać swoją wiedzę na bieżąco i kontynuować dostosowywanie swoich działań do potrzeb Twoich odbiorców. Sorry, taki life ;).